|
[BILL HICKS - WYWIADY]
WYWIAD DLA HIGH TIMES
Data: kwiecień 1993
źródło: Bill Hicks -
Love All The People
HIGH TIMES: Ludzie z twojego otoczenia byli niechętnie nastawieni
do wywiadu dla HIGH TIMES. Bali się, że to zepsuje twój wizerunek?
BILL HICKS: Cóż, ‘Kwartalnik Heroinisty’ był pierwszy… nie (śmiech).
Nie mam pojęcia w czym był problem. Uważam, że wszystkie narkotyki
powinny być legalne – bez wyjątku, wdrożyć natychmiast. Prawo nikogo
nie powstrzyma od sięgania po narkotyki. Jedynie czyni te osoby
przestępcami.
HIGH TIMES: Sądzisz, że istnieje zagrożenie, że jeżeli narkotyki
zostaną zalegalizowane, do gry wejdą wielkie korporacje?
BILL HICKS: Wszystko co się wiąże z korporacjami jest niebezpieczne
i szkodliwe. [Narkotyki] Powinny być legalne i darmowe. Zysk
powinien być przeciw prawu. To zatrzyma tych skurwieli.
HIGH TIMES: Kiedy przeszedłeś przez odwyk od alkoholu i kokainy i
doprowadziłeś do porządku swoje występy, czy trawka również musiała
pójść w odstawkę?
BILL HICKS: Zdecydowanie. Tego wymaga odwyk. Pozbywasz się
wszystkiego. Nie ma żadnych ustępstw.
HIGH TIMES: Gdy paliłeś jeszcze trawkę, jaki moment wspominasz
jako najlepszą zabawę?
BILL HICKS: Szczerze mówiąc nigdy nie byłem wielkim fanem trawki. Co
jest paradoksem, bo często mówię o zaletach marihuany. Moim konikiem
były grzyby.
HIGH TIMES: Nie wiedziałem, że nadużywałeś grzybów.
BILL HICKS: Nie nadużywałem. Byłem w AA, nie MA [MA= Mushroom Abuser].
To nie było nadużywanie. Wszystko było w sam raz. Prawdę mówiąc,
przestałem brać grzybki, ponieważ doświadczyłem spotkania z UFO.
HIGH TIMES: A więc to prawda? Nie tylko część występu?
BILL HICKS: Tak, to prawda. Frustrujące jest to, że zawsze, gdy
opowiadam tę historię, ludzie od razu pytają, czy tripowałem.
Odpowiadam twierdząco. Na co oni - ach, no tak. Ale to było naprawdę
głębokie i chciałbym przeżyć to ponownie. Zupełnie na trzeźwo. Żebym
mógł mówić ludziom, że byłem czysty.
HIGH TIMES: Czytałeś ‘The Archaic Revival’ Terrence’a McKenny?
Pytam, bo część twojego programu o małpach odkrywających psylocybinę
stanowi część jego całej teorii ewolucji.
BILL HICKS: Nie czytałem, ale czytałem za to artykuł w Esquire i
brzmi to nieprawdopodobnie. Nie ma w tym jednak niczego, o czym nie
wiedziałaby osoba, która już tego doświadczyła. Mówimy, ok,
świetnie, owady – jestem z tobą. Świadomość insektów.
HIGH TIMES: Dzisiaj publiczności przypadł do gustu fragment
twojego programu o narkotykach, ale jestem pewien, że nie brakuje
też negatywnych komentarzy.
BILL HICKS: O tak. Drażni mnie to, że mnóstwo ludzi nie dopuszcza do
siebie myśli o alkoholu jako narkotyku. Nigdy nie zostałem
zaatakowany przez kogoś upalonego trawką, ale kilku pijaków kurewsko
mnie wystraszyło. Nie zawsze się też mówi, że ludzie palący
marihuanę w wielu miejscach znajdują się za kratkami, a ich dobytek
zostaje zabierany przez rząd. To niesamowite, jak oni wszystkich
wystraszyli. Mogą zawiesić Kartę Praw i ludzie pomyślą, że to dobra
decyzja. ‘Po prostu powiedz nie’ to zakres naszej edukacji o
narkotykach w tym kraju. Wszyscy moi przyjaciele powiedzieli ‘tak’ i
gwarantuję, że dzięki temu o wiele więcej się dowiedzieliśmy o
narkotykach. Po prostu powiedz tak, a zdobędziesz wiedzę.
HIGH TIMES: Gdybyś został wybrany prezydentem, jaka byłaby
pierwsza rzecz, którą byś zrobił?
BILL HICKS: Sprawiłbym, że Bush zapłaciłby za swoje wojny wymierzone
w zbrodnie przeciwko ludzkości. To samo z Reaganem.
HIGH TIMES: Jaką karę byś zastosował?
BILL HICKS: Zmusiłbym [Reagana] do oglądania swoich filmów.
HIGH TIMS: A co z Bushem?
BILL HICKS: Zmusiłbym go, żeby spał ze swoją żoną. Bo dobrze wiesz,
że tego nie robi.
HIGH TIMES: A Quayle?
BILL HICKS: Jako jedynego bym go ułaskawił. Chcę go. Jest błaznem
Ameryki. Puszczałbym go w telewizji przez 24 godziny na dobę.
HIGH TIMES: Jego własny C-Span. Q-Span!
BILL HICKS: Dokładnie!
HIGH TIMES: Jakie masz plany na rok 1993?
BILL HICKS: Zamierzam nagrać nowy album z moim zespołem, Marblehead
– album związany z komedią, ale też z cały czas lecącą muzyką. [...]
Może nazwę go ‘Iliada Billa’.
HIGH TIMES: Znacznie lepiej się czuję wiedząc, że jesteś gdzieś
tam w świecie. Potrzebujemy więcej ludzi mówiących o prawdziwym
życiu.
BILL HICKS: Doceniam to. I przepraszam za opóźnienie wywiadu dla
HIGH TIMES. Ale ci menadżerowie, którzy o tym zadecydowali? Już tego
nie robią! HIGH TIMES weźmie górę.
|